Przepływ
Czytam sobie książkę “Przepływ” pana Mihaly Csikszentmihalyi. W książce opisane są wyniki badań dotyczących przepływu. Przepływ to, w skrócie, proces przynoszący szczęscie :-). Zatem to do czego wszyscy dążymy.
Nie będę streszczał książki, powiem tyle w moim życiu cały czas poszukuję czynności w których można doznać przepływu. Przed lekturą nie zdawałem sobie z tego faktu sprawy. Teraz wiem! Możliwość wystąpienia przepływu warunkowała moje decyzje o wyborze czynności. Czasem nawet rezygnująć z obiektywnych nagród, wybierałem czynności w których można było się “zatopić” i rezygnowałem z tych “nudnych” a obiektywnie owocnych.Po lekturze, wiem jakie są uwarunkowania przepływu i że są niezależne od wykonywanej czynności, nagrody, środowiska etc. Wszystko dzieje się w umyśle. Ha! Zatem przy pewnej dozie dyscypliny da się tym sterować.
Jest jeszcze jedna rzecz na którą autor zwrócił uwagę. W naszych czasach preferowane są czynności utilitarne, przynoszące “zysk”. Zatem bycie amatorem w jakiejś dziedzinie nie jest traktowane poważnie. Albo jesteś “pro” w tym albo to poprostu dziecinada. Mało kto zajmuje się sztuką, filozofowaniem, sportem i innymi czynnościami generującymi przepływ. Miast tego preferowane są bierne rozrywki: TV, kino, literatura etc.