książka 100 x tajemnica umysłu

Właśnie skończyłem lekturę rzeczonej książki. Nie będę zdradzał treści, choć nie trudno zgadnąć ;-). Spodobała mi się ta książką ze względu na formę. Poszczególne aspekty działalności organu opisywane są w zwartych rozdziałach z sekcjami: eksperyment, opis, codzienne zastosowanie. Język nie przytłacza medycznymi sformułowaniami, książka nie zawiera krwawych opisów trepanacji czaszki i tym podobnych działań. Z drugiej stronie nie ma też metafizyczno-spiryto-new-agowego odchylenia. Prosty “żołnierski” język geeków komputerowych.
Co do treści to trochę się rozczarowałem. Przed lekturą miałem nadzieję, że będzie zawierała w większości eksperymenty dostępne nie jako “bezpośrednio”, bez użycia komputera. Niestety sporo eksperymentów wymaga użycia Internetu i przeklepania adresu z książki (chyba przegapiłem adres z zebranymi adresami). Używanie internetu i czytanie książek jest u czynnością rozłączną, nawet w kwestii pomieszczenie. I ze smutkiem stwierdzam, że większości eksperymentów internetowych się nie podjąłem. Za to te na “żywo” były zabawne
Suma sumarum, polecam.
Co do języka, to wydawnictwo mówi samo za siebie.
Czy używasz teraz jakieś funkcji wcześniej nie używanej?
Raczej mniej ufam percepcji.