Web2.0 nowe opium dla mas

Kolega przesłał mi namiar na artykuł Web 2.0 to LSD naszych czasów. Coś w tym jest. Zmieniają się pojęcia znajomości, prywatności, etc. Siakaś chyba e-rewolucja następuje. Się nie znam. Jam tylko rzemieślink2.0.
Cóż trzeba będzie odświeżyć TechGnozę. Może po kilku latach uda mi się zrozumieć trochę więcej. Bo książka gęsta od pojęć.