Co pewien czas ktoś zadaje mi pytanie, dlaczego ludzie nazywają mnie ‘nabla’ [1]. Skąd ta ksywa i co ona znaczy. Zaczęto się to w akademiku Ustronie na Woli. Gdy podłączyłem komputer do sieci UstroNET, trzeba było nadać mu jakąś nazwę, no i nadałem mu nazwę ‘nabla’. Nie byłem wtedy świadom, że większość ludzi nazywa swoje komputery swoimi własnymi ksywami. Także zaczęto mnie nazywać po nazwie mego komputera :-).
Dlaczego nabla?. Bo łatwo się pisze na klawiaturze, jest łatwe do wymówienia. A znam to słowo z równań Maxwella, które to królowały na studiach w ramach ezoterycznego przedmiotu “Pola i Fale Elektromagnetyczne”.
[1] - Ciekawe w którym wieku i czym było spowodowane przejście ze zwrotu “zwą mnie” na “nazywam się”. Pierwsze ma sens, a drugie nie za bardzo. Nazwa mojej osoby służy innym ludziom do denotacji mnie, a nie mi mnie. Może to kwestia zmiany ważności nazwiska kosztem imienia?

Ciekawy byłem, czy na podstawie rozkładu jazdy komunikacji miejskiej w Warszawie da się wyrysować mapę miasta. Tak w sposób automagiczny. Czyli przy pomocy skryptu :-).
Ze strony ztm.waw.pl można pobrać rozkład jazdy autobusów. Rozkład jest w formie plików HTML o regularnym nazewnictwie. Zawartość plików też jest regularna i nie zawiera “tłuszczu”. Chwali się takie podejście do sprawy. Do generacji mapy użyłem graphiza, który to z pliku tekstowego, zawierającego definicję grafu, potrafi wyrysować obrazek. Sprzęt jest ciekawy i warty poznania. Do przetworzenia rozkładu jazdy na plik a.dot (definicja grafu) służy ten oto skrypt Perlowy gen-ztm-waw-map.pl.
Uzyskana mapa nie jest za bardzo podobna do konwencjonalnych map, ale tak na prawdę to zabawa graphizem była celem tego ćwiczenia
A jakby ktoś chciał zobaczyć więcej szczegółów to tu jest pełnowymiarowy obrazek (~2MB).
Jednak to prawa. Jest informacja na oficjalnej stronie FBI Raids Liberty Dollar. Akcja wywołała spore poruszenie w internecie google: liberty dollar fbi. W szczególności na reddicie, gdzie często pojawiają się wartościowe komentarze.
Ciekawy jest dokument umieszczony na w/w stronie: Search Warrent (PDF). Po pierwsze, w sposób jawny dowiedziałem się, że FBI weszło w posiadanie moich danych osobowych. Być może mają z innych źródeł, ale to jest jawne. Po drugie. Zastanawiający jest opis przeszukiwanego obiektu “property description”. Napisany baaardzo łopatologicznie. Może się niepotrzebnie dziwie. Może to norma, a może po prostu amerykański pragmatyzm.
Właśnie otrzymałem maila od libertydollar.org o zajęciu mienia przez agencje rządowe:
[...]
I sincerely regret to inform you that about 8:00 this morning a dozen FBI and Secret Service agents raided the Liberty Dollar office in Evansville.
For approximately six hours they took all the gold, all the silver, all the platinum and almost two tons of Ron Paul Dollars that where just delivered last Friday. They also took all the files, all the computers and froze our bank accounts.
[...]
Nie wiem czy to nie ściema. Na stronie nie ma żadnych wiadomości. Miejmy nadzieję, że sprawa się wyjaśni. A miałem kupić parę parę srebrzaków z Ron Paulem by zapoczątkować kolekcję monet.
Zobaczymy. Może być i tak, że Ron Paul skorzysta na tym.

Właśnie zakończyłem lekturę książki Liberarianizm. Książka jest ciekawa i uświadomiła mi w jakim to socjalistycznym, nieludzkim, świecie żyjemy. Asocjacja złych cech (chciwość, nieodpowiedzialność, etc) z człowiekiem, a dobrych (opiekuńczość, edukacja, sprawiedliwość) z państwem. Jeśli ktoś czytał Wolny wybór i mu się spodobał to Liberatrianizm będzie dobrą kontynuacją wątku wolnościowego.
O działaniu:
[...] Miliarder George Soros chcąc doprowadzić do oswobodzenia rodzinnych Węgier i ich sąsiadów, przeznaczył wielkie sumy pieniędzy nie na wywoływanie politycznej rewolucji, lecz na odbudowę społeczeństwa obywatelskiego. Soros subwencjonował wszystko od klubów szachowych do niezależnej prasy, aby umożliwić ludziom wspólne działanie w niepaństwowych instytucjach.[...]
Hmmmm. Jak wygram w totka to się tym zajmę full-time :-).
PS.
Kolega Adam, twierdzi, że od polityki trzeba się trzymać z dala. W technikum mieliśmy nauczyciela od automatyki, który tak nam wytłumaczył czym jest polityka. Wyobraźmy sobie, że do klasy wpada człowiek i chce wykastrować pierwszego z brzegu ucznia. Nasza reakcja jest polityką.
Mam nadzieję, że nie pokręciłem :-).
Widziałem w TV relację. Zdziwiły mnie dwie rzeczy. W jaki celu, podczas przeglądu wojsk, Panu Prezydentowi towarzyszyli ochroniarze? Się obawa swoich wojsk? A może po prostu byli za mało dyskretni. Druga kwestia to przemówienie: niepodległość/wolność Polski, a gdzie wolność ludzi/obywateli/Polaków? Zdaje się, że są to niezależne cele? Hmmm, Chyba za dużo literatury wolnościowej
Polecam ciekawy wpis o 11 listopada na blogu Pana Rajcy.
A tu Warszawa 11 listopada by Adaś. Fajnie, że wrócił do reporterki
Na mojej aukcji można kupić laptopa ( HP NC6210). Wróciłem do szumiącego, dużego blaszaka, ale za to z wygodną klawiatura i monitorem 19”. Koniec garbienia i tracenia wzroku.
Moda jakaś naszła, jakby ktoś szukał to polecam przegląd oferty laptopów w różnych supermarketach. Może pomoże w odpowiedzi na pytanie jaki laptop kupić?.Ziomek Adaś (arbiter) się trochę poci robiąc ten site o galeriach handlowych. Proszę klikać, referery się zliczają
Kiedyś miałem pomyśl na zwiększenie oglądalności blogaska. Mianowicie miałem zamiar płacić za każdego wartościowego komcia. GZK - “Grosz Za Komcia”. Pomysłu nie wdrożyłem, ale natchnął mnie do innego pomysłu :-). Myśli gonią myśli.
Ostatnio zaczytuję się w różnych libertariańskich, liberalnych, decentralistycznych i deregulacyjnych koncepcjach. Jedną z nich jest pomysł bicia własnej monety. W Ameryce mają Liberty Dollar, w naszym kraju jest to niestety nielegalne. Nielegalne w pierwszym świecie, natomiast można by go wdrożyć w świecie drugim. Są już wirtualne waluty, np Linden Dollar. Fajnie było by, aby każdy mógł mieć własną walutę :-). Także, za komcie mógłbym płacić w nablaone’ach. Być może były by wymienialne na techkruncze, sulerorgy, czy netto.bloxy :-). Wolny rynek walut, opartych na reputacji wypuszczających je jednostek.
Trudno jest być oryginalnym w internecie. Jest już taka incjatywa openmoney.org. Ciekawe.