11 listopada
Widziałem w TV relację. Zdziwiły mnie dwie rzeczy. W jaki celu, podczas przeglądu wojsk, Panu Prezydentowi towarzyszyli ochroniarze? Się obawa swoich wojsk? A może po prostu byli za mało dyskretni. Druga kwestia to przemówienie: niepodległość/wolność Polski, a gdzie wolność ludzi/obywateli/Polaków? Zdaje się, że są to niezależne cele? Hmmm, Chyba za dużo literatury wolnościowej
Polecam ciekawy wpis o 11 listopada na blogu Pana Rajcy.
A tu Warszawa 11 listopada by Adaś. Fajnie, że wrócił do reporterki
prezydent mial dobre , patrotyczne przemowienie na 11 listopada.