Patriotyzm objawowy
Krajowi socjaliści, ci bardziej narodowi, proponują karanie obywateli za brak objawów patriotyzmu. Ma być karane niewywieszanie flagi państwowej w święta rządowe znawe narodowymi. Ma to ponoć być remedium na niedawno podpisany akt poddaństwa (federacja z UE). Efekt jak to zwykle bywa, będzie odwrotny. Będzie jak za komuny. Sierp się rozpisał na ten temat. Polecam.
Polacy od 200 lat są mentalnie uszkodzeni. Żyją w permanentnej niewoli. Było pare lat wolności od pana za Buga, było nieźle. Teraz zmiana na pana zza Odry. Bez łańcucha jakoś cieżko żyć. Może się to zmieni jak w szkołach porzucą lektury ku pokrzepieniu serc czy o nieudacznikach idealistach. Tzn ogólne wychwalające porażki i indukujące stan zagrożenia. Porzucą na rzecz powieści o ludziach mających cel w życiu i osiągających go i umiejących z tym żyć. Zapewne te drugie dla elyt będą nieciekawe, a dla polytyków nieużyteczne. Bez strachu nie ma jak rządzić.
Do panów socjalistów. W czasie pokoju i niepodległości patriotyzm buduje się przez nie przeszkadzanie obywatelom w bogaceniu się. Ludzie sami będą wywieszać flagi, gdy Szwajcarzy zaczną brać kredyty w PLN. Pałką to się wychowuje niewolników.








