Jak odświeżyć kanapę motocykla
Kupując używany motocykl często kanapa jest w złym stanie. Obszycie jest podarte i gąbka wystaje. Można z tym jeździć. Niestety woda w wsiąka do środka, a przy siadaniu wysiąka w portki :-). Poza tym wygląda to źle. Można zalepić duct tapem. Taśma ma tę wadę, że potrafi się odlepić od siedzienia i przylepić do portek. Jakby nie kombinować najlepiej jest wymienić poszycie. Można dać tapicerowi motocyklowemu, można dać tapicerowi meblowemu (jak się zgodzi). Można też zrobić samemu :-).
Oto potrzebne narzędzia do samodzielnej wymiany poszycia:
- skrętak płaski: ~10PLN,
- kombinerki: ~10PLN,
- zszywacz + zszywki: 30-50PLN,
- skaj w stosownym rozmiarze i kolorze: 25PLN/mb,
- piwo: 3-10PLN,
- 2 ręce i palce: bezcenne,
Procedura:
- Demontujemy siedzenie.
- Mierzymy długość i jego szerokość obszycia kanapy. Wymiary mnożymy przez 2 i jedziemy na Powązkowska do sklepu z materiałami obiciowymi.
- Przy pomocy śrubokręta i kombinerek wyjmujemy wszystkie wszywki. Wybieramy jedną wszywkę, taką najładniejszą i jedziemy do sklepu i kupujemy zszywacz + paczkę wszywek podobnych do tej wybranej.
- Stare poszycie kładziemy na skaju i obrysowujemy je i wycinamy. Dają margines + 5cm.
- Przykładamy wycięty kawałek do siedzenie i zszywamy kilkoma zszywkami tak, taka przymiarka.
- Otwieramy piwo.
- Naciągamy skaj i dajemy zszywkę. Najlepiej zacząć od tyłu siedzenia.
- Patrzymy czy nowe obicie jest obciągnięte w stopniu akceptowalnym. Jeśli nie to bierzemy łyk piwka i idziemy do punktu 7.
- Cieszymy się siedzeniem!
Piwo jest istotne z następujących powodów:
- zmniejsza stres, tu związany z działalnością w nowej domenie,
- wyłącza umysł inżynierski, skłonny do automatyzacji żmudnych, powtarzalnych czynności,
- czyni ruchy płynniejszymi (bardzo subiektywne odczucie),
- jak się nie uda ładnie obszyć, zawsze można złożyć to na upojenie :-).
Ja niestety zapomniałem o tym kluczowym elemencie i wieczór tapicerski był nerwowy, pełen werbalnej autoagresji ;-).
Oto siedzenie po jakimś czasie używania:







