Libertas to agregator blogasków około-libertariańskich. Na razie mało blogasków, bo dopiero zaczynam poszukiwać ciekawych źródeł.
Przy okazji na Planet Lifehacks pojawiło się kilka nowych blogów. Między innymi Simple Dollar i dwagrosze. Oba o finansach osobistych. Emerytura nadchodzi wielkimi krokami, trzeba się do niej przygotować :-).
Jednak to prawa. Jest informacja na oficjalnej stronie FBI Raids Liberty Dollar. Akcja wywołała spore poruszenie w internecie google: liberty dollar fbi. W szczególności na reddicie, gdzie często pojawiają się wartościowe komentarze.
Ciekawy jest dokument umieszczony na w/w stronie: Search Warrent (PDF). Po pierwsze, w sposób jawny dowiedziałem się, że FBI weszło w posiadanie moich danych osobowych. Być może mają z innych źródeł, ale to jest jawne. Po drugie. Zastanawiający jest opis przeszukiwanego obiektu “property description”. Napisany baaardzo łopatologicznie. Może się niepotrzebnie dziwie. Może to norma, a może po prostu amerykański pragmatyzm.
Parę dni temu odpaliłem uruchomiłem Planetę UPR. Jest to prosta strona generowana periodycznie na podstawie podanych RSSów. Do jej generacji używam PlanetPlanet.org. Planuję dodać kolejne planety: lifehackową, i z newsami dla nerdów. W ten sposób zamierzam ograniczyć liczbę subskrybowanych RSSow w moim czytniku.
Hehe nie jestem oryginalny, dziś znalazłem inna Planete UPR. Internet to linki do linków
Tyle mniej więcej dostają partie, w postacie subwencji, za wygrane wybory. W tym przypadku egalitarna, socjalistyczna ideologia wyrównywania szans nie ma zastosowania. Ciekawe dlaczego