Akcja ciekawa, a zarazem zadziwiająca. Że trzeba to przypominać. Przecież klu łeba to linki do linków. No chyba, że kogoś dopadł syndrom onetu-koniec-internetu, gdzie artykuły nie zawierają linków do obcych materiałów. Taki dziwny portal, taka brama internetu, która nie prowadzi na wielkie wody ino do forum napędzanego przez klakierów. Getto jednym słowem.
Podśmiewywałem się się z serwisu nasza-klasa.pl, że powinno się to nazywać raczej nasza-cela.pl. Nawet miałem zamiar takie coś zrobić. Jakoś nie pałam sympatią do instytucji szkoły.
Ciężko wymyśleć coś nowego w Internecie. Jak już przyjdzie do głowy to trzeba robić i się nie zastanawiać. Screw it. Let’s do it! jak mawia pewnien bogaty człowiek.
A komu jest bliski cytat:
I have never let my schooling interfere with my education.
Mark Twain
Kiedyś miałem pomyśl na zwiększenie oglądalności blogaska. Mianowicie miałem zamiar płacić za każdego wartościowego komcia. GZK - “Grosz Za Komcia”. Pomysłu nie wdrożyłem, ale natchnął mnie do innego pomysłu :-). Myśli gonią myśli.
Ostatnio zaczytuję się w różnych libertariańskich, liberalnych, decentralistycznych i deregulacyjnych koncepcjach. Jedną z nich jest pomysł bicia własnej monety. W Ameryce mają Liberty Dollar, w naszym kraju jest to niestety nielegalne. Nielegalne w pierwszym świecie, natomiast można by go wdrożyć w świecie drugim. Są już wirtualne waluty, np Linden Dollar. Fajnie było by, aby każdy mógł mieć własną walutę :-). Także, za komcie mógłbym płacić w nablaone’ach. Być może były by wymienialne na techkruncze, sulerorgy, czy netto.bloxy :-). Wolny rynek walut, opartych na reputacji wypuszczających je jednostek.
Trudno jest być oryginalnym w internecie. Jest już taka incjatywa openmoney.org. Ciekawe.
Czasem hasło dupa.8 nie jest dobrym hasłem i jest problem, bo trzeba jakieś wybrać. Od dziś można skorzystać z pwgen tree. Generuje losowa hasła i prezentuje w przystępniej formie.
Może dodam gradient w tle, ładne logo i forum, fotki szczęśliwych użytkowników i inne socjalne dodatki, aby być łebdwazerowy
Parę dni temu odpaliłem uruchomiłem Planetę UPR. Jest to prosta strona generowana periodycznie na podstawie podanych RSSów. Do jej generacji używam PlanetPlanet.org. Planuję dodać kolejne planety: lifehackową, i z newsami dla nerdów. W ten sposób zamierzam ograniczyć liczbę subskrybowanych RSSow w moim czytniku.
Hehe nie jestem oryginalny, dziś znalazłem inna Planete UPR. Internet to linki do linków
Tyle mniej więcej dostają partie, w postacie subwencji, za wygrane wybory. W tym przypadku egalitarna, socjalistyczna ideologia wyrównywania szans nie ma zastosowania. Ciekawe dlaczego
Od jakiegoś czasu poszukuję i testuję różne biblioteki dla Common Lispa, które to mogły by posłużyć do zrobienia czegoś w rodzaju frameworku webowego. Nie chcę robić nowego frameworku opartego na jakimś tam wydumanym paradygmacie, chcę mieć prosty zestaw narzędzi do robienia mikro i makro aplikacji. Na stronie wiki dino jest lista bibliotek-kandydatów. Selekcja trwa.
Dziś napisałem pierwszą prymitywną aplikacyjkę dino-demo. Taki klon plotkuj.net
Powiem tak, developowanie w CL (SBCL+SLIME) mam obcykane, szybko, sprawnie mi idzie. Problemem okazał się deployment w szczególności kwestie około konfiugracyjne (połączenie do bazy danych i konfiguracja serwera HTTP). To musi być jakoś sprytnie zrobione.
Ha. Teraz się zastanawiam, czy by tak nie udokumentować procesu developmentu i deploymentu aplikacji ? Taki mini-tutorial.
Zespół plotkuj.net (Kasia, Marek i ja) zakończył prace nad wersją 0.00001. Dziś odpaliłem wersję na produkcji, niech się dzieje. Marudzenie użytkowników będzie motywacją do zmian. A tu zaproszenie do kanału dla beta testerów.
Obecne wdrożenie plotkuj.net zostało zawieszone. Trwają pracę nad nowym wydaniem. Tym razem w pracach bierze udział dwóch programatorów :-). Syndrom drugiego projektu się powoli uwidacznia (6 tabelek vs. jedna z prototypu)
Nowe funkcjonalności to:
zamknięte kanały/pokoje/grona do plotkowania
będą dwa rodzaje kanałów, jeden na stałe przypisany do adresu IP użytkowników (zapewnia poufność w ramach organizacji), drugi zaś zwykły dostępny przez mechanizm zaproszeń
konta użytkowników
etc, etc
Dla chętnych będzie dostęp do wersji testowej. Proszę podać email na stronie plotkuj.net
Czekając na wieści od weta, się ważyło czy zwierz będzie 3 czy 4 kopytny, postanowiłem utworzyć prostego klienta blipa. Takiego aby można było dodawać opis. Pierwsze podejście leniwe bash+openssl+nc nie powiodło się z nieznanego mi powodu?? Nie da sie blipa oglądać telnetem/netcatem. Jak tak można ;-). Chyba jakieś zabezpieczenie mają, albo lewą konfigurację. Nie wiem.
Drugie podejście miej leniwe: lisp + drakma. Przeżyłem ręczne pobieranie zależności. Już wiem, o co dodam w następnym kroku do clget’a :-). To podejście się udało. Kod znajduje się tu: blip.lisp.
Teraz mogę dodawać statusy maszynowo, tylko nie wiem o jakiej treści i po co :-). Może ma ktoś pomysł.
Kolega przesłał mi namiar na artykuł Web 2.0 to LSD naszych czasów. Coś w tym jest. Zmieniają się pojęcia znajomości, prywatności, etc. Siakaś chyba e-rewolucja następuje. Się nie znam. Jam tylko rzemieślink2.0.
Cóż trzeba będzie odświeżyć TechGnozę. Może po kilku latach uda mi się zrozumieć trochę więcej. Bo książka gęsta od pojęć.
Ziomki z bootstrapa zrobili aplikację łebdwazerową: blip.pl. W ogóle nie czaje o co w niej chodzi, chyba jestem poza targietem. Wentylator w laptopie chyba ją lubi i się zaczyna szybciej kręcić jak blip się objawia w firefoxie :-). Musi coś w niej być, bo blogasek znajomego guru e-markietingu i łebdwazeryzmu Sulera wrócił z niebytu i objawił się wpisem o tytule: Blip jest fajny. Chyba artykuł sponsorowany ;-).
Dziś chłopaki opublikowali odezwę Dewelopers, developers… :-). Zaciekawiony zaglądam do API, a tam nie ma XMLi, SOAPów, XML-RPCów, WSDLI, UDDI, WS-*, SOA (celowo nie linkuje skrótów) i innej propagandy nowego lepszego świata IT, stworzonej w chorych umysłach architektów astronautów. Tylko proste wywołania HTTP z parametrami w URLi, które to zwracają obiekty JSON. Miodzio. Aż się chce coś zakodować