Bieda-magnetowid
Na antypodach dobywa się AustralianOpen. Z racji nowych obowiązków około-korporacyjnych luba nie może oglądać meczy na żywo. Wyszło na to (sam się wkopałem), że te będę nagrywał je na komputerze. Co nie jest rzeczą przyjemną, bo konfiguracja video w Linuxie nie należy do prostych i ciekawych zadań (PixelView PlayTV Pro a Ubuntu).
Na pierwszy rzut poszedł mytvtv. Jest to kombajn robiący z komputera pod Linuxem cyfrowy magnetowid (TIVO). Soft jest niemiłosiernie rozbudowany i co za tym idzie rozwiązywanie problemów jest na podobnym poziomie złożoności. Po paru godzinach walki, przyszedł czas na apt-get remove i po mythtv.
W drugim podejściu postanowiłem poszukać czegoś uruchamianego z linii komend. I znalazłem to How to record tv from command line (without mythtv). Jak trwoga to do mplayera
Oto moja wersja skrytpu:
#!/bin/sh
# record.sh
SEQ=9
DURATION=3600
CHANNEL=23
video="-ovc xvid -xvidencopts bitrate=800"
audio="-oac lavc "
video="-ovc lavc -lavcopts vcodec=msmpeg4:vbitrate=1800:vhq:keyint=250"
tv="driver=v4l2:device=/dev/video0:channel=$CHANNEL:forceaudio:norm=PAL:chanlist=europe-west:alsa:adevice=hw.0,0:immediatemode=0"
for i in `seq $SEQ` ; do
FILE=out/`date +%F_%T`.avi
mencoder -quiet tv:// -tv $tv $video $audio -endpos $DURATION -sws 1 -o $FILE
done
Uruchamiam go za pomocą polecania at:
rafal@delta:~/work/movie$ at 03:00 warning: commands will be executed using /bin/sh at> ./record.sh at>job 8 at Wed Jan 23 03:00:00 2008
Teraz pozostaje wymyślić jak zautomatyzować przekazywanie filmów żonie kolegi, która ma podobny problem. Ehh gigabitowy internet by się przydał.